O nas

wpis w: O nas | 1

Po co tak właściwie pisać blogi podróżnicze? Raczej nie dla sławy, chwały i miliona monet. Nie po to, by być zapraszanym na wernisaże i nie po to, by nie musieć robić zakupów, bo Lidl Ci wszystko przyśle do domu w paczce, a Ikea urządzi wesele. Dlaczego w takim razie? By pokazać, że można. Możesz spakować się w plecak, wziąć walizkę (wszystko jedno) i zaliczyć w życiu coś więcej niż zgon na dyskotece.

Uważam, że każdy wyjazd powinien być inny. Niezależnie, czy jedziesz do Lublina, Amsterdamu czy zamierzasz przemierzyć Puszczę Amazońską.

Dlaczego ludzie jeżdżą ciągle w to samo miejsce? Zawsze ten sam domek na mazurach, te same góry, ten sam all inclusive. Moja siostra po pobycie na Krecie… pojechała tam ponownie. W sumie nie ma się co dziwić, co niedziele jedzą z mężem obiad w tej samej indyjskiej restauracji. To jedzenie nie jest aż tak dobre, by rezygnować z kuchni francuskiej, włoskiej, polskiej i każdej innej na świecie (poza prawdziwą chińską – jest paskudna). Uważam, że dokładnie tak samo jest z podróżami, trzeba spróbować wszystkiego, zwiedzić cały świat. Może ktoś z Was się tym zainspiruje, może ktoś dzięki mnie nie popełni moich błędów. A może nikt nie będzie tego czytał i pisać bloga będę dla swojej prywatnej frajdy i by jeszcze bardziej po wkurzać znajomych, którzy urlop zamierzają spędzić w łóżku.

Ale dosyć górnolotnej paplaniny. Może kilka słów o nas:
Jestem ja: pracująca w PR kobieta, która za uszy została wyciągnięta na nienormalny wyjazd do Wenecji samochodem i już nigdy nie wróciłam do normalnego życia.

Jest i on: Prawnik, który za te uszy mnie wyciągnął. Jego babcia uczyła geografii, dlatego na honorowym miejscu na ścianie w mieszkaniu wisi mapa świata, a w słoikach mamy poupychane monety z różnych zakątków świata.

Mieszanka wybuchowa, która pokazuje, że się da. Nigdzie nie jest za daleko, za drogo, za mało urlopu… wystarczy tylko chcieć.

o-nas-o-nas

 

  • Z

    Ale fajne!